obok mojego ośrodka jest stajnia, gdzie hodowane są araby. Niedawno z Asią, w sumie zupełnie przypadkowo, trafiłyśmy tam i… ciężko nam było wyjść przez jakiś czas! ten mały arabski ogierek miał wtedy około tygodnia. to było coś cudownego!
będę chyba musiała jeszcze tego małego w przyszłości odwiedzić : )



Kto głosował na tą wiadomość


Komentarze